Często nie zdajemy sobie sprawy jakie mamy suche powietrze w mieszkaniu a co ważne przepływające powietrze w naszym mieszkaniu jest zanieczyszczone. Szczególnie tak jest jak mieszkamy w mieście lub przy ruchliwej ulicy.

Powietrze możemy nawilżać na własną rękę czyli rozwieszając na kaloryferze mokry ręcznik (zimą najczęściej jest suche powietrze), ale czy to wystarczy? Na jakiś czas tak, ale trzeba by było często moczyć ręcznik i go rozwieszać. Oczywiście jest to tańsze rozwiązanie niż kupienie nawilżacza, ale nie jestem pewna czy nie lepiej byłoby w niego zainwestować.

Oprócz samego nawilżacza są również nawilżacze i oczyszczacze powietrza w jednym. Zapewne kosztują one więcej, ale będziemy przynajmniej wiedzieć, że nasze powietrze w mieszkaniu jest dobrze nawilżone a co ważne oczyszczone.

Póki co w mało których mieszkaniach znajduje się taki nawilżacz. Najczęściej możemy go znaleźć tam gdzie jest małe dziecko, ponieważ przy malutkim bobasku bardzo ważne jest czyste i dobrze nawilżone powietrze.

Jednak mam nadzieję, że z czasem ten “sprzęt” będzie znajdował się w każdym domu (mieszkaniu) podobnie jak żelazko lub mikrofalówka. W szczególności taki oczyszczacz powinien być ważny dla alergików. Chyba każdy alergik wie co mam na myśli :)