Dzisiaj wyposażając kuchnie stawiamy na nowoczesność, ale oprawione w proste kształty a dodatkowo stawiamy na minimalizm. Wręcz coraz częściej staramy się ukryć wszelakiego rodzaju sprzęt AGD.

Podobnie ma się sprawa z okapami. Jeśli lodówkę, mikrofalówkę, kuchenkę mamy pod zabudowę to również chcielibyśmy mieć okap kuchenny nie widoczny na pierwszy rzut oka.

I nie ma już problemu z kupnem takiego okapu do zabudowy. Dodatkowo można ją obudować w taki sposób aby idealnie współgrała z kolorem mebli.

Następnym problemem jest wydajność wyciągu. Początkowo jeśli ktoś pierwszy raz kupuje okap może się zastanawiać co to właściwie jest ta wydajność. Już biegnę z pomocą aby wytłumaczyć Wam co to jest. Wydajność wyciągu informuje nas ile metrów sześciennych powietrza w ciągu godziny jest wstanie przefiltrować nasz okap. Podział takiej wydajności wyciągu ma się następująco:

  • od 120 m3/h do 330 m3/h
  • od 330 m3/h do 450 m3/h
  • od 450 m3/h do 620 m3/h
  • od 620 m3/h do 770 m3/h
  • od 770 m3/h do 1450 m3/h

Która jest najlepsza? Jak łatwo się domyślić to ta ostatnia. Posiadając okap który ma wydajność wyciągu 1450m3/h będziemy mieli pewność, że w powietrzu nie będą się unosić żadne zapachy gotowanych potraw. Niestety często jest tak, że w okapie który posiada tak dużą wydajność wyciągu nie będzie on chodził cicho. :( Co nie oznacza, że w tych co posiadają mniejszą będzie on chodził jak “myszka pod miotłą”.

Co do hałasu, który będzie słychać podczas pracy okapu. Weźmy pod uwagę to, że nie będzie on chodził przez 24 godziny na dobę a po drugie do wszystkiego można się przyzwyczaić. Lepiej mieć niezbyt przyjemnie pachnącą kuchnie lub też inne pomieszczenia (przykładowo podczas pieczenia ryby) czy też przez jakiś czas słyszeć jak nasz okap pracuje? Ja wybieram tą drugą opcję :)